Aby móc mówić o leasingu pracowniczym, najpierw warto byłoby zacząć od tego, czym właściwie jest sam leasing. Przede wszystkim leasing to umowa cywilna, w której jedna ze stron daje drugiej stronie prawo do korzystania z danego przedmiotu w pewnym czasie w zamian za konkretne pieniądze.

Czy leasing pracowniczy ma coś wspólnego z powyższą definicją leasingu?
Oczywiście, że tak – występują jednak pewne różnice. Leasing pracowniczy polega na wynajmowaniu przez pewien okres czasu pracowników, którzy zawarli stosunek pracy względem innych podmiotów gospodarczych.

Na czym to dokładnie polega? Otóż podstawową jednostką, która zajmuje się w tym przypadku zatrudnieniem pracowników jest Agencja Pracy Tymczasowej. Pracownicy, którzy zostają wysłani przez tę agencję do pracy u innego pracodawcy nazwani są pracownikami tymczasowymi i pracują u niego zgodnie z ustawą o pracy tymczasowej.

Leasing pracowniczy niesie ze sobą wiele korzyści, szczególnie dla pracodawców. Przede wszystkim pracodawca nie posiada prawnych zobowiązań wobec pracownika leasingowego, nie ma także wobec niego obciążeń związanych z administracją, ani kadrami i płacą (wszystkim tym zajmuje się bowiem agencja pracy tymczasowej). Jedną z podstawowych zalet jest z pewnością krótki czas rekrutacji, a także w razie potrzeby możliwość szybkiej wymiany danego pracownika. Pracodawca-użytkownik ma stały kontakt z formą zajmującą się leasingiem, dzięki czemu może na bieżąco wymieniać się z nią informacjami.